Najpopularniejsze mity na temat probiotyków

Niektórzy ludzie uważają je za kompletnie zbędne produkty, inni z kolei nie potrafią już wyobrazić sobie bez nich normalnego życia. Probiotyki zdecydowanie zawojowały rynkiem suplementów diety, jednak mimo swoich niezaprzeczalnie pozytywnych właściwości wciąż są krytykowane przez ogromną część społeczeństwa. Warto omówić zatem najczęściej pojawiające się mity dotyczące probiotyków. Po ich obaleniu każdy zdoła się przekonać do skorzystania ze środka Sanprobi Barrier.

Pierwszym dość powszechnym błędem jest myślenie, że skoro wcześniej w trakcie antybiotykoterapii nie brało się żadnych probiotyków i nie miało się z tego powodu żadnych skutków ubocznych, nie mogą one działać w sposób zauważalny i nie są nikomu potrzebne. Powikłania natomiast nie zawsze występują, ale nie oznacza to wcale, że jeśli komuś raz udało się ich uniknąć, ta zasada będzie go obowiązywać już zawsze. Lekarze powinni zawsze przepisywać swoim pacjentom probiotyki razem z antybiotykami. Zapewniają one jelitom wspaniałą bezpieczną osłonę, przez którą trudno jest się przebić jakimkolwiek bakteriom czy toksycznym mikroorganizmom.

Niektórzy jednak nawet po zastosowaniu preparatu Sanprobi Barrier – więcej danych tutaj, mogą narzekać na przykre skutki uboczne brania antybiotyków. Zaczynają dokuczać im poważne i uciążliwe biegunki, dlatego zakładają, że probiotyki na nich po prostu nie są w stanie zadziałać i kompletnie rezygnują z ich przyjmowania. Należy jednak pamiętać o tym, że żaden probiotyk nie jest w stanie zagwarantować człowiekowi stu procentowej skuteczności. Minimalizuje on jedynie prawdopodobieństwo wystąpienia pewnych powikłań, ale nigdy nie zmniejsza go do zera – biegunka może się więc pojawić, ale na pewno będzie mieć łagodniejszy przebieg i szybko przeminie. Warto też zwrócić uwagę na jakość przyjmowanego preparatu. Droższe probiotyki zwykle są lepsze.